Gdybym mógł mamo

Gdybym mógł, mamo,

To bym pamiętał,

Żeby Ci przynieść

W dniu Twego Święta

Kawałek łąki

Pachnącej majem,

Z piosnką skowronka

I z krzykiem czajek,

Tęczą wiosenną

Po pierwszej burzy,

Kukułkę, która

Pomyślność wróży,

Latający dywan

I kaczkę, która znosi

szczerozłote jajka.

Żebyś żyła beztrosko

- wesoła, szczęśliwa.

Lecz takie dziwy

to tylko w bajkach.

xxx,