Coś za oknem nam się zmienia
Zieleń w złoto się przemienia.
To jesień kolorowa lato zastępuje,
Różdżka po drodze wszystko nam czaruje.
W lesie zamiast jagód brązowią się grzyby,
Słoneczko mniej śmiałe obserwuje szyby.
Jacuś z Agatką wkładają sweterki,
Po suchych listkach jadą ich rowerki.
Każdy z tych listków jak pomalowany,
Znajdziesz wśród nich żołędzie i kasztany.
Wrzos i marcinek jesieni pupile,
W naszych wazonach zagoszczą dłuższą chwilę.
Spacer swój zabarwisz ciepłymi kolorami,
Choć nogi są ju? opatrzone kaloszami.
Jednak spokój niesie ta cudna pora roku,
Do grudnia stąpać będziesz za nią krok po kroku.