Felek zmrużył oczy by przypatrzyć się żarówce.
-Co tam dostrzegłeś –pyta tatuś.
-Nic. Tylko tak sobie myślę, jak daleko sięgają te druty, na których wisi żarówka.
-To wcale nietrudno odgadnąć. Spróbuj.
Felek popatrzył na ścianę, do której był przytwierdzony drut od żarówki a potem wyjrzał przez okno.
-Druty wychodzą przez otwór w ścianie i przymocowane są do drewnianego słupa na ulicy.
-A dalej?
-Dalej? Dalej jest następny słup i znów słup… Przez całą naszą ulicę.
-A dalej? Przypomnij sobie.
-Ulica kończy się i … Już wiem! Na polu stoją ogromne stalowe wieże, a na nich Wisza druty. Wieże ciągną się jedna za drugą, hen daleko, Aż do lasu.
-I jeszcze dalej –powiedział tatuś –Te druty zaprowadzą nas do ogromnego budynku. Widziałeś go kiedyś.
Co to za budynek?
Felek odgadł.
A wy?
ZAGADAK DRUGA
Tatuś przyniósł skrzynkę z gwoździami i z drutem, potem z kieszonkowej latarki wyjął bateryjkę i żaróweczkę. Bateryjkę ustawił w jednym kącie pokoju, a w drugim zawiesił żaróweczkę na śmiesznej latarence, zrobionej z dwóch klocków, tekturek i gwoździa. Potem kilkoma drucikami połączył bateryjkę z latarką.
Żaróweczka zaczęła świecić.
-W tamtym kacie pokoju mamy elektrownię, a w tym kącie jest nasze osiedle –powiedział tatuś.
Felek klasnął w ręce.
-Niech tatuś to tak zostawi! Obuduje tę żarówkę klockami i to będzie nasz dom, a potem obłożę klockami bateryjkę i to będzie elektrownia –I Felek, pogwizdując, zabrał się do roboty.
Usłyszał to pogwizdywanie Azor. Wyskoczył spod stołu, podbiegł do Felka machnął ogonem i … żaróweczka zgasła.
Cóż ten Azor zrobił?
Felek zaraz odgadł, a czy wy odgadliście?
ZAGADAKA TRZECIA
-Tatusiu! –zawołał Felek. –Potrzebne pogotowie techniczne.
Na szczęście na pogotowie nie trzeba długo czekać. Tatuś połączył zerwane druty i żaróweczka na nowo zabłysła.
-Czy cos płacę za naprawę? –żartował Felek.
Ale tatuś odpowiedział zupełnie poważnie.
-Tak. Musisz jeszcze odgadnąć jedna zagadkę. Mamy w domu lodówkę, pralkę, żelazko, odkurzacz, radio. Każdy z tych przedmiotów do czego innego służy. Dlaczego więc wymieniamy je razem?
Felek chwilę pomyślał i już chciał odpowiedzieć, ale w tej chwili zadzwonił w korytarzu dzwonek, a Azor począł głośno szczekać.
Może wy odpowiecie?