|
Montaż słowno – poetycki z cyklu „Cztery pory roku” Pt. „Jesień w wierszu i piosence”
Opracowanie i przygotowanie: Anna Bajsarowicz 1. Powitanie gości:
Witam z całej uprzejmości Wszystkich naszych miłych gości. Za chwileczkę na tej scenie Odbędzie się przedstawienie. Jesień do was tu zawita, a z Jesienią cała świta. Chcemy wam przedstawić wielce Jesień w wierszu i piosence.
2. Wiersz pt. „Jesień” – dziewczynka - pani Jesień chodzi po scenie z parasolem, ilustrując treść wiersza. W tle słychać podkład muzyczny Chopina „Preludium deszczowe”:
Idzie lasem, idzie polem Pod złocistym parasolem. Gdy go zamknie słonko świeci, Gdy otworzy pada deszcz. Czy już wiecie, kto to taki? - Tak, to właśnie Jesień jest!
3. Piosenka pt. „Kolorowa Piosenka” w wykonaniu całej grupy
Już jest wrzesień, idzie jesień, W rękach farby, pędzel trzyma. Gdy przechodzi koło drzewa Wszystkim liściom kolor zmienia.
ef: Zielone zmienia na czerwone. Czerwone zmienia na beżowe. Beżowe zmienia zaś na żółte, Żółte zaś w brązowe.
Minął wrzesień, przyszła jesień Wszędzie pięknie kolorowo, Ale by nie było nudno Jesień zmienia je na nowo. uż październik, wiatr i chmury, Z nieba deszczyk pokapuje. Ale nasza pani Jesień Zmieniać liście wciąż próbuje. Gdy Listopad w końcu przyjdzie Co jesieni kres zwiastuje. Wszystkie liście z drzewa zdmuchnie i zabawę nam zepsuje.
4. Wiersz pt. „Zapasy na zimę” W. Grodzieńska (dzieci przebrane za zwierzątka)
Biegnie myszka po ściernisku, trzyma ziarnko zboża w pyszczku. - Trzeba zbierać okruszyny, by nie zginąć pośród zimy.
Skacze, skacze wiewióreczka po szumiącym lesie. Zrywa orzech na leszczynie i do dziupli niesie. - Trzeba zbierać już zapasy na zimowe, ciężkie czasy!
Pije pszczółka miód na kwiatku, długą trąbkę stula. Wnet zabrzęczy, wnet poleci z powrotem do ula. - Trzeba zbierać dużo miodu, by nie było w zimie głodu!
Wyjrzał zając spod jałowca. - Cóż to za krzątanie? - To już jesień - brzęczy pszczółka - Jesień, miły panie.
Zbierz korzonki, zbierz kapustę I brzozową korę, Byś, zajączku, nie marł z głodu w tę zimową porę!
5. Taniec Włoski - Klanza.
6. Ruchomy obraz do wiersza pt. „ Listopad” Podkład muzyczny: Vivaldi „Cztery pory roku” – „Jesień”
W czasie muzyki dzieci przebrane za drzewa, owoce, kwiaty, wiatr i deszcz kolejno wchodzą na scenę, gdzie tworzą obraz. Gdy muzyka cichnie dzieci nieruchomieją. W tym czasie Pan Listopad chodzi i ogląda swoje dzieło. Do niego podchodzi dwoje dzieci, które rozmawiają z Listopadem.
I co pan narobił Panie Listopadzie! - Z drzew strąciłeś liście i w parku i w sadzie. - Już się na gałązkach jabłuszka nie chwieją. - Zacinają deszcze, zimne wiatry wieją. - Uschnięte łodygi zostały w ogrodach. - Czy Ci nie żal kwiatów? - Czy Ci ich nie szkoda? Przystanął Listopad, uśmiechnął się grzecznie: - Trudno, przecież lato nie może trwać wiecznie!
7. Taniec przy piosence pt. „Jesienny kujawiaczek” Słowa: Dorota Gellner Muzyka: Barbara Kolago
Jesienny kujawiaczek na skakance z wiatru skacze, płaszczyk ma w deszczowych kropkach, daj mu uśmiech, gdy go spotkasz! Kujawiak, kujawiaczek la, la, la la, la,la, la, la la, la. Kujawiak, kujawiaczek La, la, la, la, la, la, la, la.. Jesienny kujawiaczek z rudych liści ma kubraczek, czasem gwiżdże, czasem dzwoni, bukiet wrzosów trzyma w dłoni. Jesienny kujawiaczek czasem w deszczu cicho płacze, nieraz śmieje się do słońca i orzechy z drzewa strąca. 8. Wiersz pt. „Spóźniony słowik” Julian Tuwim
Płacze pani słowikowa w gniazdku na akacji, Bo pan słowik przed dziewiątą miał być na kolacji. Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma, A tu już po jedenastej - i słowika nie ma!
Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie, Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie, Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku, A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.
Może mu się co zdarzyło? Może go napadli? Szare piórka oskubali, srebrny głosik skradli? To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek! Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!
Nagle zjawia się pan słowik, poświstuje, skacze... "Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!" A pan słowik słodko ćwierka: "Wybacz moje złoto, Ale wieczór taki piękny, że szedłem piechotą!"
9. Piosenka pt. „Pan Listopad”
Pan listopad gra na basie, dylu, dylu, bum. Na jesiennym graniu zna się, trawką dotknął strun.
Ref. Wesoło gra muzyka, pada deszcz. Świerszcz za kominem cyka, tańcz, gdy chcesz.
Pan listopad gra na bębnie: bara, bara, bum. Z deszczem puka równo, pięknie, koncert daje nam.
Pan listopad gra na flecie: fiju, fiju, fiu. Z liści złotych ma berecik a kubraczek z nut.
10. Wiersz: Entliczek Pentliczek” – J. Brzechwa
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek, A na tym stoliczku pleciony koszyczek, W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek, A na tym robaczku zielony kubraczek.
Powiada robaczek: "I dziadek, i babka, I ojciec, i matka jadali wciąż jabłka, A ja już nie mogę! Już dosyć! Już basta! Mam chęć na befsztyczek!" I poszedł do miasta.
Szedł tydzień, a jednak nie zmienił zamiaru, Gdy znalazł się w mieście, poleciał do baru. Są w barach - wiadomo - zwyczaje utarte: Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę, A w karcie - okropność! - przyznacie to sami: Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami, Duszone są jabłka, pieczone są jabłka I z jabłek szarlotka, i kompot, i babka! No, widzisz, robaczku! I gdzie twój befsztyczek? Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek.
11. Taniec Belgijski. 12. Ewaluacja - rodzice wrzucają kolorowe listki do wesołego lub smutnego koszyka.
|