|
W ostatnią sobotę stycznia Sycowianie po raz kolejny spotkali się w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i
Rekreacji, na koncercie charytatywnym dedykowanym rodakom ze Wschodu. Pomysłodawcą corocznego spotkania jest sycowianin Krzysztof Świderek - były konsul RP w Mińsku na Białorusi. Nad przebiegiem uroczystości czuwał burmistrz Sławomir Kapica, który dbał o to, by zaproszeni goście czuli
się u nas dobrze. Uroczystość prowadzili dyrektor naszego przedszkola LIDIA SZPYTMA, oraz v-ce burmistrz Jacek Przybył, którzy przywitali wszystkich słowami:
"Miiarą wielkości człowieka jest to, co jesteśmy w stanie dać innym. Dajemy nadzięję bez której trudno żyć i
tworzyć przyszłość”.
Podczas spotkania odczytano list skierowany do organizatorów i
mieszkańców Sycowa od Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, w którym wyaża swoje uznanie dla idei pomocy.
Nie byłoby koncertu bez śpiewu i tańca, stąd rodzime zespoły: Chór Seniorów
„Remedium”, Zawadiacy, Sycowiacy i Gorzyczanie spod Ostrowa
Wielkopolskiego zaprezentowały składankę znanych melodii ludowych i
biesiadnych. Był także czas na Gaude Mater Polonia w wykonaniu chóru
Szkoły Myzycznej w Sycowie, który wprowadził
zgromadzonych w podniosły nastrój. Bogoojczyźniany, średniowieczny hymn
w języku łacińskim towarzyszył przez wieki różnym uroczystościom
narodowym. Szczególnie barwne były zespoły,
które stamtąd do nas przyjechały. Zespół z Mołodeczna zdumiewał i czarował
techniką wykonania, tanecznym i baletowym przygotowaniem. Grupę w większościs stanowią dzieci rodzin o polskich korzeniach. Taniec i
kompozycja utworu „Żurawie” wzruszył niejednych. Uwagę widzów przykłuwały przepiękne, haftowane i projektowane stroje zespołu.
Zespół „Kresowianka” z Iwieńca ze swą założycielką i kierownikiem panią
Stefanią Lipnicką zaśpiewał piosenki biesiadne, kolędy, pieśni
wojskowe. Tematyka narodowa, patriotyczna dominowała w pieśniach
„Poleskich Sokołów” z Żytomierza.
Koncert jest próbą ocalenia w pamięci żywych tego, co zostało już
zniszczone, zmienione, ale nawołuje także do pielęgnowania tego, co
jeszcze trwa, czego wszyscy Polacy są dziedzicami i spadkobiercami.
Istnieje jeszcze inny wymiar pamięci: we wspomnieniach pozostają ci, co
odeszli i cały ich świat. Dzięki ogromnemu wkładowi i zaangażowaniu
wielu osób, przybyłych nieraz do nas drogą najeżoną wieloma
trudnościami oraz wyrzeczeniami artystów, udało się przybliżyć piękno i
koloryt tego utraconego terenu Polski. Zebrane podczas koncertu środki
finansowe z pewnością nie zaspokoją wszystkich oczekiwań potrzebujących
rodaków, ale przecież liczy się także pamięć i serce, którego, jak
widać, sycowianom nie brakuje. Kontynuacja, trwanie, przekazywanie, to
coś, co opiera się czasowi. Potwierdzeniem tego jest nasz koncert.
żródło: www.sycow.pl
|