
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to,
które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to,
w które jeszcze wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to,
nad którym się wczoraj znęcaliśmy.
Dzisiejsze zakochane dziecko, to to,
które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to,
któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to,
któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to,
które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to,
któremu wczoraj przebaczyliśmy.
Dzisiejszy człowiek,
który żyje miłością i pięknem,
to dziecko,
które wczoraj żyło radością.
|
|

Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem,
mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".
Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia
najdrobniejszego jej szczegółu.
Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa,
nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.
Miłością jest... zdobywanie nowych umiejętności, które kiedyś
przydadzą się nam, abyśmy umieli pomóc tobie w dorastaniu.
Miłością jest... przesłodzona herbata i rozmoczone w niej ciasteczko
pozostawione w dniu moich urodzin o 6.30 rano przy naszym łóżku.
Miłością jest... powiedzieć czasem stanowczo: "Nie", nawet jeśli:
"Wszyscy to robią".
Miłością jest... zgoda na twoje odejście, kiedy otwierasz drzwi
i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też
z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.
Miłością jest... umiejętność dzielenia wiary, która jest zapewnieniem,
że ty, teraz jeszcze dziecko, potem możesz rozjaśnić naszą przyszłość.
Marion Stroud
