Coraz więcej jest zabawek, które bawią i uczą. Czy zastąpią poczciwego misia?
Prawie
co druga zabawka w sklepie jest edukacyjna, inteligentna, mądra,
stymulująca albo wspierająca rozwój dziecka. Widać, że producenci
zabawek świetnie wyczuli specyfikę naszych czasów i idące wraz z nimi
oczekiwania rodziców, aby ich pociechy uczyły się od najmłodszych lat.
Jednak w wielu wypadkach etykietka "edukacyjna" jest na
wyrost. Puzzle, domino, piko, klocki, gry planszowe to zabawki od dawna
uznane za pożyteczne i pobudzające rozwój dziecka. Uczą koncentracji,
ćwiczą zręczność i koordynację ruchową, pobudzają wyobraźnię. Nikt nie
odmówi im wielkiej wartości, ale czy mają walory edukacyjne?
Według Federacji Konsumentów zabawki edukacyjne to takie,
które ułatwiają poznanie lub pogłębienie wiedzy z określonej dziedziny
nauki, przeznaczone dla dzieci powyżej 3 lat. A więc te, które uczą
alfabetu i działań matematycznych, zestawy chemiczne do prostych
doświadczeń, gry przybliżające świat przyrody i uczące języków obcych.
To często urządzenia elektroniczne, mówiące ludzkim głosem, naśladujące
dźwięki natury. Kolorowe i fascynujące - są marzeniem wielu dzieciaków.
Jednak opinie psychologów na temat zabawek edukacyjnych są
podzielone. Jedni uważają, że ich skuteczność jest wątpliwa - wszak
dziecko i tak tego wszystkiego się nauczy, kiedy przyjdzie na to czas.
Drudzy wręcz przeciwnie, twierdzą, że dziecko do 6 roku życia ma
najbardziej chłonny umysł, a czas poświęcony wtedy na edukację będzie
procentował w przyszłości.
Miś też ważny
I w tej sprawie najlepszy jest złoty środek. Zabawki dziecka
powinny być różnorodne. Edukacyjne i te nieobciążone elementami
dydaktycznymi: lalki, misie, maskotki, piłki, mebelki, samochodziki. Bo
właśnie one uczą zachowań społecznych, współpracy z rówieśnikami,
rozwijają kreatywność i wrażliwość.
Kupując zabawkę, pomyślmy, czy dziecko nie jest na nią za
małe, czy sprawi mu ona radość. Pamiętajmy, że drożej nie znaczy
lepiej. Najnowsza gra reklamowana w telewizji może po chwili wylądować
w kącie. Starajmy się wypośrodkować między wartościami dydaktycznymi a
zwyczajną radością z zabawy. Dobra zabawka powinna być dostosowana do
możliwości dziecka, a także cieszyć wzrok, być wykonana solidnie,
zgodnie z wymogami bezpieczeństwa i higieny.
|