Skip to content

default color green color orange color
Strona główna arrow Artykuły arrow Dziecięce spory - Jak mądrze je rozwiązywać?
Dziecięce spory - Jak mądrze je rozwiązywać?

Dziecięce sporyMyślałaś, że twoje dzieci będą sobie najbliższe na świecie. Jednak gdy codziennie patrzysz, jak skaczą sobie do oczu i obrażają, zaczynasz wątpić.

Kłótnie, zaczepki, złośliwości, wreszcie - rękoczyny. W kilka chwil zabawa między rodzeństwem zamienia się w wojnę. Czy to normalne? Choć budzi to niepokój, jest czymś naturalnym. Dlaczego? Dzieci walczą o względy rodziców, nie potrafią jeszcze dzielić się zabawkami ani rozpoznawać uczuć innych; nie wiedzą, co to znaczy, że komuś jest przykro, czuje się samotny itp. Nie znaczy to jednak, że konflikty powinnaś ignorować, a małym agresorom - pobłażać. Błahe spory mogą przerodzić się w ciągłą rywalizację i stać przyczyną niezdrowej zazdrości o brata lub siostrę. Mogą też prowadzić między nimi do zażartych konfliktów albo do całkowitej obojętności. Dlatego trzeba łagodzić małe zadrażnienia.

Każde jest inne

Dzieci mają różne zainteresowania i potrzeby - nawet gdy są tej samej płci lub jednojajowymi bliźniętami. Dlatego nie traktuj ich tak samo. Jedno potrzebuje przytulania i boi się ciemności, drugie lubi bajki o potworach i zamiast buziaka woli "przybić piątkę". W dodatku potrzeby zmieniają się w zależności od okoliczności i etapu rozwoju. Dlatego lepiej zaspokajać indywidualne potrzeby dzieci, wygospo-darować chwilę dla każdego osobno (np. tuż przed snem), podkreślać wyjątkowość każdego z nich. Pamiętaj, że młodsze nie dorówna nigdy mądrzejszemu, szybszemu i sprytniejszemu starszemu. Dlatego zauważaj zdolności i osiągnięcia dzieci ważne w jego wieku. Starszaka chwal za proste literki, trzylatka - za wieżę z klocków. Zwracaj uwagę na życzliwe zachowania, samodzielność. Dostrzegaj nawet drobne sukcesy i bądź z nich dumna.

Nie szukaj winnego

Nawet jeśli kusi cię, by przeprowadzać za każdym razem śledztwo - dowiedzieć się, kto zaczął, a potem ukarać winnego, unikaj tego. Dzieci tylko na to czekają. Po pierwsze, ustalenie, czyj gest albo słowo stało się zarzewiem wojny, zwykle graniczy z cudem. Po drugie, zmuszanie dzieci, by roztrząsały jeszcze raz to, co się stało, wcale nie przyspieszy pojednania. Przeciwnie, utrwala negatywne emocje wobec tego drugiego ("O, proszę, ile złego mi zrobił. Nienawidzę go!"). Nawet jeśli wiesz, kto jest odpowiedzialny za zamieszanie, powstrzymaj się od wydawania wyroków i wymierzania kary jednemu z dzieci.


 
10 Września 2010
Piątek
Imieniny obchodzą:
Aldona, Łukasz,
Mikołaj, Mścibor,
Pulcheria
Do końca roku zostało 113 dni.

Polecamy

 


esycow.png

Top